| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
mefius
Dołączył: 03 Mar 2008 Posty: 98
|
Wysłany: Wto Mar 04, 2008 12:04 am Temat postu: Proszę o pomoc - kontrolka wtrysku nietypowy problem... |
|
|
Na początek chciałbym się przywitać:) jestem nowym użytkownikiem alfy 156 1.9 JTD i mam problem... mianowicie chodzi o to, że na początku po kupnie w ASO wymienili mi samonapinacz i pasek od alternetora i wszystko byłoby ok gdyby nie błąd EGR i podgrzewania świec żarowych... błąd EGR zlikwidowałem poprzez wymianę elektrozaworu i skasowano mi ten błąd i już nie wyskakuje. Po drodze jeszcze błąd czujnika położenia pedału gazu, ale zlikwidoany - kostka coś nie stykała do końca... Ale przejdę do sedna sprawy..
Po około tygodniu od wymiany samonapinacza z paskiem od alternatora coś zaczęło się dziać.. podjechałem zrobić zakupy i klops... nie chce odpalić.. kotrolka wtrysku nie gaśnie (marchewka) i nie odpala... można kręcić i kręcić no i ... za którymś razem, może piątym, może siódmym odpala kontrolka gaśnie i wszystko gra jakby nigdy nic silnik normalnie chodzi przyśpiesza i jest ok... aż nagle po ok. tygodniu znów taka sytuacja.. identyczna... raz dziennie i jak już odpali to tydzień lub ciut ponad jeździ i lipa.. chodzi o to że na kompie wsumie żadne błędy oprócz EGR - który już zlikwidowany i podgrzewania świec żarowych nie występują, no oprócz tzw. "przejściowych". Dzisiaj minał dokładnie tydzień i 3 dni od ostatniego zdarzenia znów to samo się stało tylko, że dwa razy.. pierwsza sytuacja.. odpalił za 4, może piątym razem... dodam, że rozrusznik kręci... w drugiej sytuacji trochę dłużej to trwało ale odpalił.. testowałem już wszystko czy samochód stał pod górką zaparkowany (pompa paliwa) czy z górki czy na równej powierzchni bo właśnie w takich sytacjach mi się to zdarzało i bez różnicy to jest jak i gdzie zaparkuje, również pogoda - deszcz chlapa na to nie wpływa choć nie do końca pamiętam czy w tamtych pozostałych sytuacjach padał deszcz czy też nie... Proszę Was forumowicze o pomoc.. u mnie są tacy mechanicy, że jak sie do nich jedzie to trzeba powiedzieć im co się zepsuło bo inaczej to zedrą nawet skóre z klijenta.. a z ASO nabrałem przykrych doświadczeń - wymiana wahacza 2,5 godziny w autoryzowanym serwisie... heh Pomożcie prosze... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
chunkpunk
Dołączył: 11 Maj 2006 Posty: 817 Skąd: Koło Gorzowa Wlkp
|
Wysłany: Wto Mar 04, 2008 8:41 am Temat postu: |
|
|
Jedz na komputer _________________ 159 2.4 240/460
AR 156 3.2GTA (LokiecStyle)
Bravka 1.2 zielonka(Po pietruszke)
Ghibli 2.8 Bi-Turbo(Panzerwagen Killer)
(156 2.4 Grafittowy klekot 180/380) sprzedana |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gkarabela
Dołączył: 03 Mar 2008 Posty: 10
|
Wysłany: Wto Mar 04, 2008 8:53 am Temat postu: |
|
|
| witam mam podobny problem na poczatku tez mi nie chcial zapalac raz na jakis czas teraz problrm sie nasilil i gasnie podczas jazdy. bylem juz u kilku mechanikow i nic nie wiedza na komputerze nic nie wychodzi. dzisiaj sprobuje odlaczyc przeplywke bo wyczytalem na forum ze to moze byc przyczyna albo immobilajzer. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
frogi_71
Dołączył: 13 Gru 2006 Posty: 57 Skąd: Konstancin-Jeziorna
|
Wysłany: Wto Mar 04, 2008 9:08 am Temat postu: |
|
|
Witaj!
Jeżeli panowie grzebali Ci przy pasku urządzeń pomocniczych (klinowym), wymieniali napinacz istnieje możliwość że uszkodzili czujnik położenia wału, być może zluzowali połączenie do tego czujnika, jest montowany w tamtej okolicy, nie mam teraz dostępu do żadnej dokumentacji więc nie powiem ci gdzie dokładnie ale z tego co pamiętam to jest montowany z lewej strony w okolicy górnych kół rozrząd. Zdejmij plastykową pokrywę i popatrz sobie dokładnie w okolice pompy wtryskowej, rozrządu czy nic z elementów elektrycznych się nie poluzowało. Ten czujnik nie jest drogi.
Najlepiej poczytaj sobie wątki na temat tego czujnika i podobnych objawów.
Pozdrawiam
Grzegorz
AR 156 2,4JTD 150KM |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mefius
Dołączył: 03 Mar 2008 Posty: 98
|
Wysłany: Wto Mar 04, 2008 1:20 pm Temat postu: |
|
|
chunkpunk jakbys dobrze przeczytal to napisalem w swoim poscie ze bylem na komputerze, wyskakiwal blad egr i podgrzewanie swiec zarowych ale wykluczylem oba te problemy, elektrozawor wymienilem i smiga az milo. Problem taki co opisalem powyzej dalej zostal... Umowilem sie z mechanikiem ze jak nie bedzie chcial odpalic to on podjedzie wtedy z kompem i zobaczymy czy jakis blad wyskoczy.
BTW. tez mi sie tak od poczatku wydawalo ze czujnik polozenia walu, bo po kopnie wszystko bylo ok, ale po wymianie samonapinacza z paskiem od alternatora po ok. tygodniu od wymiany juz nie...
ma ktos moze jakis jeszcze inny pomysl? Wiem ze przyczyn moze byc wiele..
watki poczytalem, uzylem opcji "Szukaj" i przejzalem wszystkie strony forum - troche mi to zajelo ale to nic, ai wlasnie identycznego problemu nigdzie nie znalazlem - auto nie gasnie podczas jazdy... , tylko jak przejazde sie nim, czasami ok. 1km postawie na parkingu po 10-15 minutach przychodze i kicha, wczoraj przejechalem ok. 70 km postawilem i to samo... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
chunkpunk
Dołączył: 11 Maj 2006 Posty: 817 Skąd: Koło Gorzowa Wlkp
|
Wysłany: Wto Mar 04, 2008 3:02 pm Temat postu: |
|
|
| mefius napisał: | chunkpunk jakbys dobrze przeczytal to napisalem w swoim poscie ze bylem na komputerze, wyskakiwal blad egr i podgrzewanie swiec zarowych ale wykluczylem oba te problemy, elektrozawor wymienilem i smiga az milo. Problem taki co opisalem powyzej dalej zostal... Umowilem sie z mechanikiem ze jak nie bedzie chcial odpalic to on podjedzie wtedy z kompem i zobaczymy czy jakis blad wyskoczy.
BTW. tez mi sie tak od poczatku wydawalo ze czujnik polozenia walu, bo po kopnie wszystko bylo ok, ale po wymianie samonapinacza z paskiem od alternatora po ok. tygodniu od wymiany juz nie...
ma ktos moze jakis jeszcze inny pomysl? Wiem ze przyczyn moze byc wiele..
watki poczytalem, uzylem opcji "Szukaj" i przejzalem wszystkie strony forum - troche mi to zajelo ale to nic, ai wlasnie identycznego problemu nigdzie nie znalazlem - auto nie gasnie podczas jazdy... , tylko jak przejazde sie nim, czasami ok. 1km postawie na parkingu po 10-15 minutach przychodze i kicha, wczoraj przejechalem ok. 70 km postawilem i to samo... |
Komputer w moim mniemaniu to sprawdzenie autka pod obciazeniem
bo takie sprawdzaniena sucho to mozna raczej zarowke wymienic _________________ 159 2.4 240/460
AR 156 3.2GTA (LokiecStyle)
Bravka 1.2 zielonka(Po pietruszke)
Ghibli 2.8 Bi-Turbo(Panzerwagen Killer)
(156 2.4 Grafittowy klekot 180/380) sprzedana |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mefius
Dołączył: 03 Mar 2008 Posty: 98
|
Wysłany: Wto Mar 04, 2008 6:05 pm Temat postu: |
|
|
| W Twoim może i tak jak sie jedzie do autoryzowanego serwisu to trzeba coś komuś tłumaczyć? ja tego nie musze wiedzieć, a że w serwisie pracuja tacy a nie inni ludzie to za to nic nie moge:/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mefius
Dołączył: 03 Mar 2008 Posty: 98
|
Wysłany: Sro Mar 05, 2008 1:37 pm Temat postu: |
|
|
zamówiłem czujnik położenia wału ... dla zainteresowanych numer katalogowy bosch: 0281002214 koszt czujnika : 110 zł w Focie zobaczymy co i jak..pojutrze wymiana i dam znać czy moje problemy znikły ale to będzie w przeciągu 2-tygodni  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mefius
Dołączył: 03 Mar 2008 Posty: 98
|
Wysłany: Sob Kwi 12, 2008 12:53 pm Temat postu: |
|
|
Jak obiecałem tak i piszę, dzie4kuje koledze, który polecił mi wymiane czujnika położenia wału korbowego - auto zapala i wszystko śmiga:) powrócił natomiast mój problem z egr... sam ten grzybek wymieniłem, jednak to za dużo nie dało, kontrolka sie zapala ale nie tak często, elektrozawór egr może być również walniety? juz normalnie mnie to drazni... wczoraj jechalem bylo dosc mokro kaluze itp. zapalila sie kontrolka wtrysku, wydaje mi sie ze auto na pocztaku po kupnie lepiej przyspieszalo ale moga to byc tylko moje odczucia... dzis wjechalem w kaluze bo nie dalo sie jej ominac i znow kontrolka sie zapalila.. te dni ktore pamietam to albo padalo albo bylo po deszczu, jednak nie zawsze, moze to byc wina jakiegos kabla? Zaznaczam, ze bylem na kompie nie wykryl mi czujnika polozenia walu korbowego, tylko sam EGR, pozniej pojechalem po wymianie grzyba pojawil sie EGR ale tylko tymczasowy i wykasowali, no i teraz znow EGR sie pojawia.. prosze o pomoc. Przeszukałem forum ale i tak nie doszedłem do wniosku od czego to moze byc.. jedni mowia o zapieczonym grzybku - elektromagnesie, ale ja go wymienilem na nowego...
Alfa 156 1,9 JTD 99r. 105 KM |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciek-156

Dołączył: 19 Maj 2007 Posty: 5676 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Kwi 12, 2008 1:38 pm Temat postu: |
|
|
Człowieku w tym silniku to zślep zawór EGR i będziesz miał po kłopocie - żadne błędy z nim związane już ci się nie będą pojawiały. A i jeździj na przyzwoitej ropie bo gówniane paliwo to główna przyczyna padania EGR _________________ Giulietta 1,4TB MA Distinctive 2010
AR156 1.9 16v JTD M-jet 2004
AR156 1.6TS 2000
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mefius
Dołączył: 03 Mar 2008 Posty: 98
|
Wysłany: Sob Kwi 12, 2008 2:07 pm Temat postu: |
|
|
| dzięki za odpowiedź, od kiedy ją kupiłem tankuje na BP rope ULTIMATE i nieraz ale rzadko na shellu tez ta lepsza:) a mozesz mniej wiecej wytlumaczyc laikowi (czytalem juz na forum ale nie do konca kapuje) w ktorym konkretnie miejscu zaslepic? Tam gdzie idzie ta rura od podcisnienia taka srebrna u gory przy oslosnie od silnika? konkretnie przy wejsciu tej rurki do EGR czy tez z grugiej strony przy wylocie silnika obok vakum pompy? i czy starczy ta blaszka od coli co pisales w ktoryms z postow? dzieki za pomoc i odpowiedz:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciek-156

Dołączył: 19 Maj 2007 Posty: 5676 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Kwi 12, 2008 3:43 pm Temat postu: |
|
|
Ta rura srebrna blaszana to nie jest podciśnienie ale doprowadzenie właśnie spalin do zaworu EGR - zaślep ja na końcu przy samym zaworze. Na stałe lepiej dać trochę grubszą blachę stalową niż ta po coli _________________ Giulietta 1,4TB MA Distinctive 2010
AR156 1.9 16v JTD M-jet 2004
AR156 1.6TS 2000
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mefius
Dołączył: 03 Mar 2008 Posty: 98
|
Wysłany: Pon Kwi 21, 2008 9:21 pm Temat postu: |
|
|
| ok zaślepiłem przejechałem z 300 może 400 km no i .. dalej to samo.. dałem blaszke miedziana taka grubsza... Maciek-156 powiedz mi prosze czy moge odpiąć kostkę od elektrozaworu EGR bo wydaje mi się, że w nim tkwi problem.. wnioskujac wydaje mi sie rowniez, ze skoro zaslepilem EGR i na pewno blaszka jest cala no i ten EGR nie ma dzialac to moge rowniez odlaczyc ta kostke? diagnoza moja wyglada tak, że wylaczam silnik wyciagam ten gumowy wezyk co idzie do grzyba (EGR powinien w ogole nie reagowac czyli byc zamkniety) kontrolka wtrysku nadal sie pali, wylaczam silnik i odpinam kostke od elektrozaworu EGR i odpalam - kontrolka gasnie, jesli mam zaslepiony EGR czy potrzebny do zycia jest ten elektrozawor ktorego wezyki ida jeden do wakum pompy a drugi do grzyba? (nie jest to sterowanie geometria turbiny bo mam stary model alfy znaczy sie 1,9 JTD 99r.) prosze o odpowiedz bo juz wymiekam... dodam ze po drodze narodzil sie nowy problem typu ze na biegu jalowym i cos klekocze - stuka po stronie pasazera przy kole i silnik raz po raz dostaje lekki drgawki (ewidentnie od strony kola pasowego i pasek wielorowkowy tak mi sie wydaje ze wpada w rezonans...) wiec mysle ze ta moja diagnoza - kolo pasowe bedzie trafna, bylem u mechanika i tez mi tak powiedzial ze wyrobil sie ten tlumik drgan skretnych .. Prosze o odpowiedz kogokolwiek kto mial taki problem badz wie czy moge odlaczyc elektrozawor na stale no i czy moja diagnoza i mechanika z kolem pasowym wydaje sie byc trafna.. w czwartek bede z tym walczyl takze co do efektow dam znac... dzieki z gory wszystkim za pomoc... tak szczerze... to z kazda naprawa jaka sie wiaze z alfa mam nadzieje ze to bedzie ostatnia i wkoncu po 4 miesiacach od kupna bede mogl sobie normalnie pojezdzic.. i zawsze cos wyskakuje..... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciek-156

Dołączył: 19 Maj 2007 Posty: 5676 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Kwi 22, 2008 7:59 am Temat postu: |
|
|
Twój problem to nie jest nieszczelny EGR tylko awaria elektrozaworu który steruje podciśnieniem potrzebnym do jego otworzenia. Lepiej wężyki i kostki elektryczne pozostaw na swoich miejscach , a wymień ten zawór. Jak odłączysz elektrozawór to ECU będzie "widziało że nie ma czym sterować. Co do koła pasowego to pewnie masz rozwulkanizowane - to częsta przypadłość JTD. _________________ Giulietta 1,4TB MA Distinctive 2010
AR156 1.9 16v JTD M-jet 2004
AR156 1.6TS 2000
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mefius
Dołączył: 03 Mar 2008 Posty: 98
|
Wysłany: Wto Kwi 22, 2008 8:17 am Temat postu: |
|
|
| a co moze sie stac jesli ten elektrozawor bedzie odlaczony? narazie jest odlaczony i auto normalnie chodzi, niestety zbyt wiele wydatkow na samochod zmusilo mnie to odlaczenia tego elektrozaworu i wstrzymania sie z kupnem na jakis czas.... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|